RSS

GZK Rędziny - Rozkład jazdy

Emo-pamiętnik


Temat: Marketing w MPK ?!
MPK nie świadczy usług na rzecz ludności, tylko Miastu, ew. innym gminom.
Zapewnienie komunikacji publicznej należy do statutowych obowiązków gminy, a
gmina właśnie powinna kupować usługi na takim poziomie, aby społeczeństwo
było 'chepi'.

Tak więc Twoje zarzuty Radku nie są trafione. Mamy w Częstochowie chorą
sytuację, gdzie spółka prawa handlowego (kogo to obchodzi, że spółka ta akurat
należy do gminy) wyręcza miasto z jego obowiązków.
W zdrowym mieście powinno być tak, że Miasto, albo związek celowy gmin powołuje
zarząd transportu miejskiego, który kolportuje bilety, ogłasza przetargi na
obsługę lini komunikacyjnych, układa rozkłady jazdy, sprawdza bilety w
autobusach, buduje przystanki i pętle.

Wyobrażmy sobie taką sytuację - Mamy związek celowy Cz-wy i np. gmin:
Blachownia, Kłobuck, Rędziny, Wręczyca Wielka. Ten związek poprzez ZTM tworzy
plan komunikacji i ogłasza przetarg na obsługę linii. Ten ZTM kolportuje bilety
i płaci za usługi przedsiębiorstwom komunikacyjnym - np. MPK, GZK Rędziny, PKS,
Waldemex, Biesy, Mazan. A pasażer ma tę korzyść, że kupując sobie 'sieciówkę' -
może jeździć autobusami (lub mikrobusami) ww. przedsiębiorstw.

A co na to nasz Rzecznik Leśnikowski? Pamiętam, że prezydent Wrona na początku
kadencji sugerował realizację podobnego modelu, aczkolwiek odłożył go do
greckich kalend, aby nie pogarszać i tak beznadziejnej sytuacji MPK.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,14001559,14001559,Marketing_w_MPK_.html



Temat: Kasowniki w autobusach
Zacznijmy od początku to znaczy od konkurentów dla MPK
To jest tak na liniach pozawiejskich MPK wyłączność utraciło już dawno, ale
bynajmniej nie z powodu jakości czy czegokolwiek jak z prostego powodu kasy: Po
prostu gminy mocno ograniczone finansami wybierają tańsze rozwiązanie (dla
nich) to znaczy preferują PKS w 95% przypadkach lub próbują jak gmina Rędziny
stworzyć coś własnego i tak powstał GZK. I tu pojawia się problem, bo każda z
owych linii ma własne bilety własny system zniżek. Na przystankach panuje
totalne pandemonium, bo najczęściej, mimo iż są one odnajmowane odpłatnie od
naszego MPK to doszukać się rozkładu jazdy konkurenta na przystanku należącym
Do MPK graniczy z cudem (nie dotyczy to PKS-u, bo on ma od dawna umowę z MPK i
nie jest w ścisłym tego słowa znaczeniu konkurencją dla naszego kolosa. Gorzej
jest z firmami, które próbują wchodzić w drogę MPK a nie mają siły przebicia
PKS-u. Np. tak jak Mazana - Bus czy Biesy czy GZK dziwnym trafem ich rozkłady
choćby nie wiem jak starannie wykonane i przyklejone znikają z przystanków MPK
(zapewne wini są wandale, ale czasami różne cuda się zdarzają a ja w cuda
raczej nie wierzę zwłaszcza w tej materii). Zreszt rynek pozamiejski MPK ju
dawno poddała tworząc tylko czasem takie cuda jak liana 36 z nikąd do nikąd w
miejsce utraconej lini 50 czy 31 dublujące w zasadzie 26 czy 27 ale jadące do
granic miasta (lina powstała w momencie utraty przez MPK przez krótki zresztą
okres lini do Olszyna). Podobne sprawa się ma z rynkowością lini 68 która to ma
irracjonalnie dużą częstotliwość kursów niemalże jak linia miejska). Dlatego
mio wszystko jestem jednak zdania iż przynajmniej na rynku połączen miejskich
MPK jest monopolistą bo trudno mówić o konkurencji ze strony Mazan – Busa czy
GZK czy PKS – u te dwa ostatnie zresztą raczej nie zabierają pasażerów w strone
miasta traktując raczej ewentualne przystnki na terenie pereyferyjnych dzielnic
Częstochowy jako tzw. do wysiadania. Dlatego jezeli nic sie nie zmieni i nie
nastąpi uwolnienie rynku komunikacyjnego z pod dyktatu MPK to z roku na rok
bedzie coraz trudniej miastu w dziedzinie komunikacji związac z koniec z koncem
bo monopole sa mile i sympatyczne ale kosztuja i to sporo.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,55,8275055,8275055,Kasowniki_w_autobusach.html